Gotowanie w domu a profilaktyka chorób cywilizacyjnych – co mówią dane?

Choroby cywilizacyjne odpowiadają za 65% zgonów wśród Polaków – tak wynika z danych GUS. Według Narodowego Funduszu Zdrowia 57% dorosłych mieszkańców Polski zmaga się z nadwagą lub otyłością, a raport OECD szacuje, że jeśli obecne trendy się utrzymają, przewidywana długość życia w Polsce skróci się do 2050 roku o niemal 4 lata właśnie z powodu chorób powiązanych z nadmierną masą ciała. To nie są liczby abstrakcyjne, ale bezpośrednie koszty konkretnych nawyków żywieniowych, które z roku na rok stają się coraz bardziej destrukcyjne.

Jednocześnie eksperci w dziedzinie medycyny stylu życia, wskazują, że odpowiednia dieta, aktywność fizyczna i właściwa masa ciała przekładają się na 93% mniej przypadków cukrzycy i 50% mniej zawałów serca. Pytanie nie brzmi zatem „czy dieta ma znaczenie”, lecz „dlaczego tak niewielu z nas jest w stanie ją wdrożyć i utrzymać?„.

Przetworzona żywność a mechanizm choroby

Odpowiedź jest w dużej mierze strukturalna. Współczesny model życia czyli: długi czas pracy, długie dojazdy, przeciążenie poznawcze, sprawia, że gotowanie domowe staje się luksusem, a nie standardem. Jego miejsce zajmuje żywność wysoko przetworzona: bogata w cukry proste, tłuszcze trans, sól i konserwanty, a uboga w błonnik, witaminy i polifenole. To właśnie zastąpienie domowego posiłku gotowym daniem lub fast foodem jest jednym z głównych mechanizmów napędzających epidemię chorób dietozależnych.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH w swoich zaleceniach żywieniowych wprost wymienia zamianę smażenia i grillowania na gotowanie, duszenie lub pieczenie jako jeden z kluczowych kroków w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Podobnie wskazuje na zastępowanie przetworzonych produktów zbożowych pełnoziarnistymi, czerwonego mięsa – strączkami, rybami i drobiem, a słodkich napojów – wodą. To wszystko brzmi prosto w teorii. Problem leży w praktyce, a konkretnie w czasie i wysiłku, jakich wymaga codzienne gotowanie.

Bariera wejścia: czas i wygoda

Badania nad nawykami żywieniowymi konsekwentnie wskazują, że główną deklarowaną przeszkodą w gotowaniu domowym nie jest brak wiedzy ani brak motywacji – jest nią brak czasu i poczucie, że gotowanie wymaga zbyt dużego wysiłku. To przesunięcie jest szczególnie wyraźne w gospodarstwach jednoosobowych i wśród osób aktywnych zawodowo w wieku 30–50 lat, które jednocześnie należą do grupy najszybciej rosnącej liczby przypadków nadwagi i insulinooporności.

W tym kontekście warto spojrzeć na technologię kuchenną nie jako gadżet, lecz jako narzędzie redukcji bariery wejścia. Urządzenia takie jak multicooker pozwalają przygotować pełnowartościowy, ciepły posiłek – zupę, gulasz warzywny, kaszę z duszonymi warzywami czy chili z ciecierzycą – przy minimalnym zaangażowaniu czasowym i bez konieczności pilnowania garnka. Tryb gotowania na parze, dostępny w większości nowoczesnych multicookerów, jest szczególnie istotny z punktu widzenia zachowania wartości odżywczych: witaminy z grupy B i witamina C, które łatwo ulegają degradacji przy gotowaniu w wodzie, zachowują się w znacznie wyższym stopniu właśnie przy obróbce parowej.

Zmiana zachowania

Innym wymiarem bariery jest etap przygotowania składników – obieranie, krojenie, siekanie, ucieranie. Dla wielu osób to właśnie te czynności decydują o tym, czy w piątek po pracy sięgną po pizzę z dostawy, czy ugotują coś w domu. Robot kuchenny skraca ten etap do minimum: rozdrabnia warzywa, miesza ciasta, przygotowuje pasty i sosy w czasie, który wcześniej wymagał kilkunastu minut ręcznej pracy. Z perspektywy behawioralnej oznacza to obniżenie progu decyzyjnego – i właśnie ta zmiana może być kluczowa.

Badania nad zmianą nawyków zdrowotnych pokazują, że ludzie rzadko zmieniają zachowania pod wpływem wiedzy o długoterminowych konsekwencjach – znacznie skuteczniejsze jest obniżenie kosztu behawioralnego zdrowej alternatywy. Gotowanie w domu musi być prostsze, szybsze i mniej uciążliwe niż zamawianie jedzenia na zewnątrz – i to właśnie robi odpowiednio dobrane wyposażenie kuchni.

Dieta śródziemnomorska jako wzorzec

Wśród strategii żywieniowych o udowodnionym działaniu prewencyjnym szczególne miejsce zajmuje dieta śródziemnomorska. Badania wskazują na jej skuteczność w redukcji ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2 oraz niektórych nowotworów. Jej filary to warzywa i owoce, rośliny strączkowe, oliwa z oliwek, ryby, pełnoziarniste produkty zbożowe i orzechy, czyli produkty, które wymagają gotowania, a nie podgrzania gotowego dania.

Wdrożenie tej diety w codziennym życiu osoby pracującej wymaga rozwiązania logistycznego, a nie tylko dietetycznego. Multicooker sprawdza się tutaj przy przygotowaniu zup warzywnych, duszonych strączków czy ryżu pełnoziarnistego. Robot kuchenny – przy przecieraniu past z ciecierzycy, siekaniu dużych ilości warzyw do sałatek czy przygotowywaniu domowych sosów bez konserwantów. Oba urządzenia razem znacząco skracają czas potrzebny na przygotowanie posiłku zgodnego z zaleceniami dietetycznymi – z czterdziestu minut do kilkunastu.

Profilaktyka a zmiana systemowa

Problem chorób cywilizacyjnych jest zbyt poważny, by rozwiązywać go wyłącznie apelami do jednostkowej samodyscypliny. Środowisko, w którym żyjemy kształtuje nasze wybory żywieniowe w stopniu, którego często nie doceniamy. Instytut żywieniowy PZH wprost zaleca zmianę technik kulinarnych jako element profilaktyki; lekarze wskazują na dietę jako narzędzie, które może zredukować ryzyko zawału o połowę. Brakuje nam jednak często pomostu między wiedzą a praktyką.

Ułatwienie sobie gotowania w domu – przez odpowiednie wyposażenie kuchni, planowanie posiłków i obniżenie progu wysiłku potrzebnego do przygotowania zdrowego jedzenia – jest jednym z najbardziej skutecznych, a jednocześnie niedocenianych elementów profilaktyki zdrowotnej. Nie zastąpi leczenia. Ale może sprawić, że do leczenia dochodzi rzadziej.

Anna Kaczmarska
Anna Kaczmarska

Witajcie na moim blogu! Jestem prawniczką specjalizującą się w szeroko pojętej medycynie. Na moim blogu znajdziecie porady dotyczące prawnych aspektów operacji, zabiegów i innych sytuacji związanych ze zdrowiem. Piszcie do mnie, jeżeli macie pytania!

Artykuły: 250

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *