Zaczyna Cię łapać? Zatrzymaj się, zanim sięgniesz do apteczki

Tekst w ramach akcji Bezpieczne Leki. Więcej informacji na dole wpisu.

Czujesz to charakterystyczne drapanie w gardle, lekki dreszcz i myśl „o nie, tylko nie teraz”. Pierwsza reakcja? Otworzyć szafkę i wziąć cokolwiek, co tam stoi. Antybiotyk od ostatniej infekcji? Witaminę C w megadawce? A może od razu ten proszek na grypę, bo przecież „lepiej zapobiegać”? Spokojnie – większość ludzi w tym momencie popełnia dokładnie ten sam błąd. Sięgają po lek, który albo nie zadziała, albo jest jak armata na wróbla.

Prawda jest taka, że pierwsze godziny infekcji to moment, w którym Twoje decyzje naprawdę mają znaczenie. Nie chodzi o to, żeby brać więcej – chodzi o to, żeby brać mądrze. A to oznacza rozpoznanie, co faktycznie Ci dolega i czego naprawdę potrzebuje Twój organizm. Bo gorączka, ból gardła i katar to trzy różne problemy, które wymagają trzech różnych podejść.

Gorączka i ból głowy od rana? To nie znaczy, że masz grypę

Budzisz się z pękającą głową, termometr pokazuje 37,8°C i natychmiast myślisz: grypa. Więc sięgasz po FERVEX (gorący napój na grypę) albo podobny preparat złożony, bo przecież „leczy wszystkie objawy naraz”. I tu właśnie zaczyna się problem. Te preparaty są fantastyczne, kiedy faktycznie masz pełnoobjawowe przeziębienie z gorączką, bólem i katarem jednocześnie. Ale jeśli dopiero zaczynasz chorować i masz tylko lekko podwyższoną temperaturę? Bierzesz wtedy paracetamol, pseudoefedrynę i witaminę C w jednym – czyli leczysz objawy, których jeszcze nie masz.

Organizm w pierwszych godzinach infekcji robi coś bardzo mądrego – podnosi temperaturę, żeby utrudnić życie wirusom. Ta lekka gorączka do 38°C to nie wróg, to sojusznik. Zbijanie jej od razu oznacza, że pomagasz infekcji, nie sobie. Oczywiście, jeśli temperatura skacze powyżej 38,5°C, czujesz się fatalnie i nie możesz funkcjonować – wtedy FERVEX ma sens. Ale „na wszelki wypadek” przy pierwszych objawach? To jak wzywanie straży pożarnej do zapalonej zapałki.

Gardło boli, więc biorę pastylki na kaszel – klasyczny błąd

Drapanie w gardle to jeden z pierwszych sygnałów, że coś się zaczyna. I co robi większość ludzi? Sięga po pastylki do ssania – jakiekolwiek, byle były słodkie i pachniały miętą. Problem w tym, że pastylka pastylce nierówna. Te zwykłe mentolowe mogą co najwyżej nawilżyć gardło i dać chwilowe uczucie ulgi. To przyjemne, ale nie leczy niczego – a Ty tracisz cenny czas, myśląc że robisz coś pożytecznego.

Jeśli gardło naprawdę boli – nie drapie, nie swędzi, tylko boli przy przełykaniu – potrzebujesz czegoś, co faktycznie działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo. STREPSILS INTENSIVE (przeczytaj, co warto wiedzieć o tym leku) zawiera flurbiprofen, który jest prawdziwym lekiem przeciwzapalnym, nie tylko środkiem „kojącym”. Różnica jest taka, jak między położeniem zimnego okładu na stłuczenie a wzięciem leku przeciwbólowego. Jedno maskuje, drugie leczy. Przy silnym bólu gardła warto sięgnąć po coś, co rzeczywiście zwalczy stan zapalny, zamiast tylko go zagłuszać słodkim smakiem.

Kiedy babcine metody naprawdę pomagają

Pewnie słyszysz głos babci: „Herbata z miodem i do łóżka”. I wiesz co? W pierwszych godzinach infekcji to jedna z najmądrzejszych rad. Zanim sięgniesz po leki, Twój organizm potrzebuje trzech rzeczy: ciepła, płynów i odpoczynku. Żaden preparat z apteki tego nie zastąpi. Ciepła herbata z miodem i cytryną nawilża gardło, rozgrzewa od środka i dostarcza płynów – a przy okazji smakuje lepiej niż większość syropów.

AMOL (na przeziębienie i trawienie) to z kolei coś, co łączy tradycję z praktycznością. Te olejki eteryczne – mentol, lawenda, goździki – stosowane zewnętrznie do nacierania skroni przy bólu głowy lub klatki piersiowej przy przeziębieniu, naprawdę poprawiają samopoczucie. Nie wyleczą infekcji wirusowej, ale pomogą Ci przetrwać te pierwsze nieprzyjemne godziny. A 10-15 kropli doustnie może złagodzić to nieprzyjemne uczucie w żołądku, które często towarzyszy początkom choroby. To nie jest „cudowny lek na wszystko” – to rozsądne wsparcie dla organizmu, który właśnie zaczyna walkę.

Więc co właściwie brać na początku infekcji?

Odpowiedź brzmi: to zależy od objawów, nie od paniki. Jeśli masz tylko lekkie drapanie w gardle i uczucie „coś się zaczyna” – skup się na nawadnianiu, odpoczynku i obserwacji. Ciepłe napoje, miód, ewentualnie nacieranie AMOL na skronie czy pod nosem. To nie jest brak działania – to mądre działanie.

Jeśli gardło zaczyna naprawdę boleć, szczególnie przy przełykaniu – wtedy STREPSILS INTENSIVE ma sens, bo zadziała na stan zapalny, który właśnie się rozwija. Jeśli do bólu gardła dołącza gorączka powyżej 38,5°C, ból głowy, ból mięśni i katar – wtedy FERVEX będzie właściwym wyborem, bo złagodzi wszystkie te objawy naraz. Kluczem jest dopasowanie leku do objawów, które faktycznie masz, nie do tych, których się boisz.

Kiedy lepiej odpuścić i iść do lekarza

Większość przeziębień przechodzi sama w ciągu tygodnia. Ale są sytuacje, kiedy samoleczenie to nie oszczędność czasu, tylko jego strata. Jeśli gorączka utrzymuje się powyżej 38,5°C dłużej niż 3 dni, jeśli ból gardła jest tak silny, że nie możesz przełknąć śliny, jeśli pojawia się duszność lub ból w klatce piersiowej – to sygnały, że potrzebujesz lekarza, nie kolejnego leku z apteki.

To samo dotyczy sytuacji, gdy objawy zamiast ustępować, nasilają się po kilku dniach. Przeziębienie powinno być najgorsze w dniach 2-3, a potem stopniowo odpuszczać. Jeśli w dniu 5 czujesz się gorzej niż w dniu 2 – to może oznaczać powikłania bakteryjne, które wymagają zupełnie innego leczenia. Antybiotyk wtedy może być konieczny – ale tylko przepisany przez lekarza, nie wyciągnięty z szuflady.

Podsumowanie

Teraz wiesz, że pierwsze objawy infekcji to nie moment na panikę i branie wszystkiego naraz. Zamiast sięgać odruchowo po preparaty złożone, najpierw oceń, co faktycznie Ci dolega. Pamiętaj, że lekka gorączka na początku to sojusznik, nie wróg – zbijanie jej od razu może przedłużyć infekcję. Dopasowuj lek do objawów: ból gardła to STREPSILS INTENSIVE, pełnoobjawowe przeziębienie z gorączką to FERVEX, a na poprawę samopoczucia i wsparcie organizmu sprawdzi się sprawdzony AMOL. I najważniejsze – jeśli po 3 dniach nie ma poprawy lub objawy się nasilają, nie kombinuj dalej sam, tylko idź do lekarza.

Ten artykuł powstał w ramach akcji Bezpieczne Leki, która ma na celu poszerzać wiedzę Pacjentów w temacie bezpieczeństwa stosowania leków. Organizatorem akcji jest portal Leki.pl. Więcej informacji na www.BezpieczneLeki.pl.

Bibliografia

• STREPSILS INTENSIVE – Charakterystyka Produktu Leczniczego

• FERVEX – Charakterystyka Produktu Leczniczego

• AMOL – Charakterystyka Produktu Leczniczego

Anna Kaczmarska
Anna Kaczmarska

Witajcie na moim blogu! Jestem prawniczką specjalizującą się w szeroko pojętej medycynie. Na moim blogu znajdziecie porady dotyczące prawnych aspektów operacji, zabiegów i innych sytuacji związanych ze zdrowiem. Piszcie do mnie, jeżeli macie pytania!

Artykuły: 249

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *